Pójdźka (Athene noctua)
Widzieliście kiedyś sowę, której mina robi furorę w memach? Poznajcie pójdźkę – najmniejszą z polskich sów, która swoim surowym spojrzeniem mogłaby zawstydzić niejednego bossa. Choć wygląda na wiecznie wkurzoną, to jeden z najbardziej niezwykłych ptaków – mądra, blisko związana z człowiekiem i… dramatycznie zagrożona wyginięciem. Co stało się z sową Ateny? I jak możemy jej pomóc, zanim zniknie na zawsze? Przeczytaj – ta historia naprawdę daje do myślenia.


Poznajcie pójdźkę – niewielką sowę o dość… poważnym wyrazie twarzy. Trochę wygląda, jakby cały czas była na coś zła. Ale nie dajcie się zwieść – to naprawdę wyjątkowy ptak!
W mitologii greckiej pójdźka była towarzyszką bogini Ateny, symbolem mądrości i patronką miasta Ateny. W starożytnej sztuce Grecji często przedstawiano ją właśnie jako tego ptaka. A jej łacińska nazwa – Athene noctua – to nic innego jak hołd dla tych mitologicznych korzeni.

W naturze pójdźka związana jest głównie z krajobrazem rolniczym i ludzkimi siedliskami. Gniazduje w dziuplach starych wierzb, drzew owocowych, w szopach, stodołach, a nawet w szczelinach murów. Poluje na myszy, ryjówki, owady, a czasem też na mniejsze ptaki. Często wypatruje ofiary z czatowni – czyli słupów, latarni albo… po prostu biega po ziemi.
No i teraz najgorsze – dlaczego jest ich coraz mniej.
Znikają miejsca, gdzie mogłyby gniazdować: wycinamy stare drzewa, uszczelniamy budynki, likwidujemy sady. Do tego dochodzą chemiczne opryski. Jeden zatruty owad nie zabije sowy, ale jak będzie ich dużo i przez długi czas – toksyny zaczynają się odkładać w organizmie.
Jak pisze Jacek Karczewski w książce Noc Sów:
Jeszcze nie tak dawno pójdźka była prawdopodobnie najliczniejszą z naszych sów, z zagęszczeniem sięgającym 20 par na kilometr kwadratowy! Dzisiaj jedna para na 300 kilometrów kwadratowych byłaby sukcesem, a w całej Polsce żyje około 500, w najlepszym razie 1000.
Smutne, prawda? Ale jest coś, co możemy zrobić
Pójdźkom bardzo pomagają specjalne budki lęgowe – bezpieczne, odporne na kuny czy dzikie koty. Dlatego postanowiłam przekazać całą kwotę ze sprzedaży 50 karteczek z ilustracją pójdźki na budowę właśnie takich budek.

Jeśli też chcesz pomóc, zapraszam do wzięcia udziału w aukcji charytatywnej – link tutaj: charytatywna karteczka
Co jeszcze możesz zrobić?
✅ Przekaż 1,5% podatku na Stowarzyszenie Ochrony Sów – ogólnopolską organizację, która naprawdę zna się na ratowaniu tych pięknych ptaków.
✅ Mów o tym innym. Udostępnij. Pokaż dalej.
✅ Jeśli masz sad, starą stodołę czy wierzby z dziuplami – pozwól im tam mieszkać. To naprawdę niewiele, a może znaczyć wszystko.
Pójdźka może wyglądać na wkurzoną, ale to my mamy powody do zmartwienia. Zróbmy coś razem, zanim będzie za późno.

Przypisy
- Jacek Karczewski, Noc sów. Opowieści z lasu, Wydawnictwo Poznańskie.
- Stowarzyszenie Ochrony Sów – ogólnopolska organizacja zajmująca się ochroną sów i ich siedlisk. Więcej informacji: http://sowy.sos.pl/
Jeżeli podoba Ci się ten gatunek sowy to zobacz koniecznie torbę z sową pójdźką.




